Już niedługo 6 grudnia - dzień świętego Mikołaja. Z myślą o tym dniu uczniowie naszej klasy napisali list do świętego Mikołaja. Pisali w nim o tym, jak się uczą i zachowują, jakie mają marzenia i pragnienia. Nie zapomnieli również zapytać o zdrowie samego Mikołaja i Jego małżonki - pani Mikołajowej. Życzyli wszystkim zdrowych i wesołych nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Na odpowiedź dzieci nie musiały czekać zbyt długo. Tuż przed 6 grudnia otrzymały bowiem listy (każde dziecko z osobna), a w nich podziękowania za pamięć,pozdrowienia i kilka widokówek o tematyce świątecznej. Za te słowa wszyscy uczniowie dziękują i mają nadzieję, że w odpowiednin czasie święty Mikołaj spełni ich wszystkie marzenia.
A ŚWIĘTA TUŻ, TUŻ ****
PISEMNE PRACE DZIECI
1. Bal maskowy
Pewnego dnia w szkole miał się odbyć bal maskowy. Dzieci przebrały się w różne ciekawe stroje. Hania przebrała się za Czerwonego Kapturka, a Marek założył strój wilka. Na balu dzieci spotkały Honoratę przebraną za babcię. Honorata widząc, że wilk podchodzi do Czerwonego Kapturka zaczęła gonić go. Gdy wreszcie dopadła go, okazało się, że nie jest to groźny zwierz, lecz Marek. Honorata powiedziała: "Ale mnie przestraszyłeś!" To była wesoła przygoda. A strój wilka okazał się doskonałym przebraniem. Napisała Marcelina W.
Pewnego dnia w szkole organizowano bal przebierańców. Dwoje dzieci przygotowywało się do niego sumiennie. Marek przebrał się za wilka, a Hania za Czerwonego Kapturka. Wesoło maszerując do szkoły dzieci spotkały Honoratkę przebraną za babcię. Przestraszona dziewczynka nie poznała kim jest wilk i zaczęła go gonić. Tuż przed szkołą wilkowi nagle z głowy spadła maska. Okazało się, że groźnym zwierzęciem był Marek. Dziewczynki zaczęły śmiać się z tej przygody. A strój Marka okazał się doskonałym przebraniem. To był bardzo zabawny i udany bal.
Napisała Natalka J.
2. Moje marzenia
Moim marzeniem jest pojechać do Disney World. Jest tam dużo zjeżdżalni, karuzel, mnóstwo ciekawych i fantastycznych rzeczy. Można tam zobaczyć dużo postaci bajkowych: myszkę Miki, kaczora Donalda, psa Pluto i inne. Pojechać tam to najlepsze marzenie dziecka.
Jakub A.
Marzę o tym, żeby mieć psa dalmatyńczyka. Chciałbym chodzić z nim na spacery i bawić się. Mógłbym opiekować się nim, nauczyć go kilku sztuczek. Byłby moim przyjacielem. Troszczyłbym się o niego, a on broniłby mnie.
Rysiu K.
Moim marzeniem jest mieć motorynkę, bo dzięki niej można szybko przemieszczać się z miejsca na miejsce. Nigdy nie miałem pojazdu, który sam jedzie i nie trzeba pedałować. Jeśli nie będę mógł mieć motorynki, to chciałbym mieć swoje rolki, ochraniacze i kask. Narazie jeżdżę na rolkach siostry.
Łukasz T.
Jak dorosnę chcę zostać premierem Polski, jak Donald Tusk, bo chciałbym rządzić Polską. Chciałbym podejmować ważne decyzje dotyczące Polski i ludzi w niej mieszkających. Chciałbym podróżować po świecie i reprezentować mój kraj najlepiej, jak bym potrafił. Tak jak pan Donald Tusk występowałbym w Telewizji i rozmawiał ze znanymi ludźmi.
Patryk J.
Bardzo chciałabym mieć w domu kotka, który miałby na imię Matylda. Mój kotek miałby siwe oczy, różową kokardkę, sierść biało-czarną i puszystą. Moje kociątko w moich marzeniach jest małe, milutkie i słodkie. Codziennie go karmię, bawię się z nim, dbam o nie i sprzątam, kiedy nabrudzi. Bardzo kochałabym Matyldę.
Marcelina W.
Marzę, by okrążyć Ziemię. Chciałbym zobaczyć inne kraje, poznać ludzi i ich obyczaje. Wiem, że są różne krajobrazy i chciałbym je zobaczyć na własne oczy. Marzę o tym, aby przejść się z karawaną przez pustynię, wspiąć się na wysokie góry a także opłynąć wielkie wody. To takie dalekie marzenia. A te bliższe? Chciałbym dostać laptop, by mi ułatwiał życie, kontakty z innymi ludźmi i naukę.
Michał S. Moim marzeniem jest zostać w przyszłości opiekunką małych dzieci. Bardzo lubię uczyć je klaskać w dłonie, machać na pożegnanie oraz opowiadać im bajki przed snem. Aby spełniło się moje marzenie, muszę się dobrze uczyć i być cierpliwa.
Patrycja P.
|